PROTEST
przeciwko projektowi ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców zmieniającego ustawę o gospodarce nieruchomościami w zakresie likwidacji uprawnień zawodowych dla pośredników w obrocie nieruchomościami
W związku z nasilającymi się działaniami Ministerstwa Gospodarki mającymi na celu likwidację zasad funkcjonowania zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami oraz likwidację ograniczenia dostępu do zawodu osobom karanym oraz osobom nie posiadającym kompetencji do obsługi rynku nieruchomości informujemy Państwa, iż likwidacja licencji zawodowej pośrednika w obrocie nieruchomościami doprowadzi do usunięcia ochrony osób, które zawierają transakcje na rynku nieruchomości oraz otworzy szeroko drzwi światu przestępczemu. Wyeliminuje małe rodzinne firmy, które nie podołają nieuczciwej konkurencji. Likwidacja wprowadzi na rynek nieruchomości olbrzymie środki z nieujawnionych źródeł przychodu w celu ich "wyprania".
Zadajemy sobie pytanie w czyim interesie z taką determinacją były Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki poseł Adam Szejnfeld publicznie ostrzega, iż będzie „trzecia wojna światowa” z pośrednikami w obrocie nieruchomościami, dlaczego wprowadza opinię publiczną w błąd co do zasad prowadzenia działalności zawodowej twierdząc, że córka nie może legalnie pomóc mamie w sprzedaży mieszkania (link do stenogramu tej wypowiedzi:
http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/E7A6DF1A06120762C12576E4003F48CF/$file/0351006.pdf
Dlaczego Ministerstwo Gospodarki ignoruje opinie ekspertów oraz Ministerstwa Infrastruktury zawarte w uwagach do ustawy o świadczeniu usług, gdy po raz pierwszy Minister Gospodarki próbował usunąć z zakresu regulacji ustawowych trzy grupy zawodowe: rzeczoznawców majątkowych, zarządców nieruchomości, pośredników w obrocie nieruchomościami.
Dlaczego obecnie na celowniku działa Ministerstwa Gospodarki pozostał już tylko pośrednik w obrocie nieruchomościami z uzasadnieniem do ustawy, iż licencja ogranicza dostęp do zawodu a jej uzyskanie wymaga poniesienia kosztów około 20000 złotych. Dlaczego podawane są wprowadzające w błąd informacje skoro studia podyplomowe są dostępne już od kwoty 3500 złotych a praktykę zawodową można odbyć w ramach pracy zawodowej lub za kwotę od 2000 złotych. Wystarczy mając dostęp do Internetu sprawdzić ofertę.
Dlaczego rządy innych krajów chronią swoich obywateli dokonujących transakcje na rynku nieruchomości przed niekompetencją i dopływem przestępców do zawodu a rząd Polski chce zniszczyć funkcjonujący od ponad 10 lat system uprawnień osób obsługujących rynek nieruchomości. W czyim interesie niszczy się, budowane od 1989 r. przez wielotysięczną grupę profesjonalistów, oraz przez poprzednie rządy zaufanie do pośredników w obrocie nieruchomościami i ich usług. To w interesie ochrony konsumenta wprowadzono za przykładem państw członków Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, sprawdzone rozwiązania w postaci dopuszczenia do rynku osób posiadających zweryfikowaną wiedzę, oraz zasad etyki i standardów zawodowych oraz procedur pozbawiania prawa wykonywania zawodu osobom, które naruszyły obowiązujące reguły. Obecny system dobrze służy obywatelom i rozwojowi rynku nieruchomości, pośrednik jest sprzymierzeńcem gospodarki ponieważ jego wiedza i znajomość rynku zwiększa zaufanie do transakcji i zwiększa obrót oraz ułatwia lepsze wykorzystanie zasobu polskich nieruchomości. Podawane przez Ministerstwo Gospodarki informacje o jakości usług oraz o roli pośrednika w obrocie nieruchomościami niesprawiedliwie kreują wizerunek pośrednika jako osoby niekompetentnej, nie mającej na nic wpływu, która za nic otrzymuje wynagrodzenie (link do uzasadnienia ustawy: http://bip.mg.gov.pl/files/upload/10906/UzasadnienieProjektUstawyOgraniczanieBarier.pdf).
Dzisiaj blisko 300 000 rzesza osób związanych z pośrednictwem w obrocie nieruchomościami z niepokojem patrzy w przyszłość obserwując determinację Ministerstwa Gospodarki w zniszczeniu cywilizowanych zasad i wprowadzeniu na rynek nieruchomości prawa buszu. Każdy zastanawia się dlaczego wbrew opinii fachowców, którzy potwierdzają, że w walce z bezrobociem najważniejszy jest kapitał ludzki a jemu najlepiej służy edukacja oraz obowiązek stałego doskonalenia, dlaczego dzisiaj tą wartość dla rynku nieruchomości chce się zniszczyć ignorując grupę kilkudziesięciu tysięcy osób utrzymujących się z miejsc pracy, które sami utworzyli i pracowali od zera na zaufanie jakim dzisiaj darzą ich klienci. Dlaczego ten dorobek ktoś chce zaprzepaścić?
Prosimy o profesjonalne działanie przy tworzeniu ustaw i ich nowelizacji, nie takie jak przy wprowadzaniu dyrektywy usługowej i nie takie jak ma obecnie miejsce. Prosimy o rzetelne analizy i podanie do wiadomości publicznej prawdziwych skutków likwidacji licencji, prosimy o niewprowadzanie w błąd posłów i społeczeństwa co do stanu zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami, prosimy o merytoryczne uzasadnienie do proponowanych zmian, prosimy o perspektywiczne spojrzenie na rynek nieruchomości zakładając 20 – 40 letni horyzont czasowy, który jest niezbędny do stymulowania rozwoju rynku nieruchomości stanowiącego koło zamachowego całej gospodarki.
Szanujmy wysiłek wielu tysięcy ludzi, drobnych przedsiębiorców, którzy własnym wysiłkiem i na własne ryzyko, od podstaw budują swoją zawodową pozycję. Dlaczego pojęcie „przyjazne państwo” ma się kojarzyć z instytucjonalną przemocą? Czy w gospodarce wolnorynkowej trzeba zdeptać indywidualną aktywność, by stworzyć pozory wolności?








